poniedziałek, 28 października 2013

były sobie stare sweterki....


....takie nie noszone, fioletowe...


powstała z nich sówka - przytulanka dla starszej siostry... o taka:


z wielkimi oczami :) 


i ozdobnym kwiatkiem


a dla młodszego brata, aby nie był poszkodowany, mini samochód- poduszka


i to tak szybko na dzisiaj... 
ale po raz kolejny mogę napisać UDAŁO MI SIĘ coś zrobić :)
oby tak dalej

Mruwka

2 komentarze:

  1. Jaka cudna sówka :) Naprawdę zrobiłaś coś ślicznego :)

    OdpowiedzUsuń